Christoph Sowada: W rozpoczętej w ubiegłym roku przez obecnego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego i toczonej w ramach szeregu konferencji debacie Wspólnie dla zdrowia, w której uczestniczy także wielu ekspertów z Krakowa, w tym profesorów Collegium Medicum UJ, wielokrotnie przewijał się pomysł zapisania w prawie, a nawet w konstytucji, obowiązku dbania obywatela o swoje zdrowie jako logicznego uzupełnienia obowiązku państwa dbania o zdrowie społeczeństwa. Pomysł wprawdzie nie jest nowy, ale, jak widać nadal dyskutowany i bynajmniej nie prosty.
Magdalena Kozela i Michał Zabdyr-Jamróz: Korzyści ze stosowania szczepień są powszechnie uznane przez profesjonalistów medycznych, jednak propagowane coraz częściej przekonania ich dotyczące nie są aż tak jednoznaczne. Podejrzliwość u wielu laików wzbudza już samo to, że szczepienia mają być podawane osobom zdrowym – jako jedna z niewielu procedur medycznych. Ponadto, dotyczą całej populacji, w tym szczególnie wrażliwszej jej części, czyli dzieci. Są podawane obowiązkowo, co interpretowane bywa jako forma przymusu. Podejrzliwość względem szczepień jest podsycana w ostatnich latach coraz wyraźniej przez tzw. ruchy antyszczepionkowe, które negują znaczą część korzyści ze szczepień oraz dążą do rewizji polityki w ich zakresie.
Andrzej Galbarczyk: Dla organizmu matki większym obciążeniem, głównie energetycznym, jest urodzenie syna. Synowie szybciej rozwijają się w trakcie ciąży, w efekcie czego rodzą się zazwyczaj więksi od dziewczynek. Po porodzie synów matki produkują bardziej kaloryczne mleko, w porównaniu do mleka produkowanego dla córek.
Magdalena Kozela: Pozycja społeczna jest uważana za jeden z determinantów nierówności w zdrowiu. Rzeczywiście, wyniki ogólnopolskiego badania WOBASZ II […], przeprowadzonego na reprezentatywnej próbie populacji Polski wskazują, że osoby z wysoką pozycją społeczno-ekonomiczną częściej korzystają z konsultacji lekarskich niż osoby o niskim statusie.
Katarzyna Dubas-Jakóbczyk i Ewa Kocot: Oceniając opłacalność inwestowania w zdrowie, warto wziąć pod uwagę korzyści inne niż finansowe. W tym kontekście zaleca się stosowanie metody opartej na wskaźniku tzw. społecznego zwrotu z inwestycji (ang. social return on investment – SROI). Celem SROI jest uwzględnienie nie tylko aspektu finansowego (tj. korzyści gospodarczych wyrażonych w wartościach monetarnych), ale także aspektów społecznych.